tu na razie jest ściernisko... ale będzie boisko
Czyli o wycieczce na ul.Drzymały na Maślicach, gdzie za lat kilka stanie nowy wrocławski stadion specjalnie na EURO 2012.
W upalny czerwcowy dzień zachciało nam się pojechać na drugi koniec Wrocławia, żeby na własne oczy obejrzeć lokalizację planowanego stadionu. Trzeba przyznać, że nie od razu trafiliśmy, ale ten typ tak już ma, że lubi kilka razy dookoła pojeździć, zanim do celu trafi, co z resztą często wiąże się z ciekawymi odkryciami. Najpierw próbowaliśmy od strony ul. Lotniczej, oj głupi to był pomysł, ale wsparty zapleczem technicznym nasz ukochany palmtopik głosem Hołowczyca pokierował nas właśnie tamtędy. Spróbowaliśmy więc już bez wsparcia od strony ul. Pilczyckiej. Wydawało się proste most a potem pierwsza w prawo. Oczywiście przejechaliśmy obok niezatrzymując się, nie zwróciuliśmy uwagi na dróżkę ułożoną z betonowych płyt, która wyglądała zupełnie jakby była jedynie drogą dojazdową do zakładu blacharskiego czy coś w tym stylu. W końcu udało nam się dotrzeć (chyba na miejsce, choć pewności nie ma)
Na razie jest jakoś tak:
A będzie jakoś tak:
Nie udało mi się narazie znaleźć żadnej fajniejszej wizualki:)
Szlak mnie tylko trafia, że ponoć przez ten stadion nie będą narazie robić wschodniej obwodnicy Wrocławia.